środa, 17 lutego 2016

Starożytny czołg Hannibala

Jak głosi stare eskimoskie przysłowie -  "Rok bez słonia, to rok stracony".  W myśl tej łacińskiej paremii postanowiłem przynajmniej raz w roku pomalować jakiegoś słonia. 

W sumie poniższego słonika trzeba zaliczyć na 2015r., gdyż zacząłem go malować koło sierpnia. Był skończony w 90% jednak dopiero hmmm gdzieś miesiąc temu wziąłem się za pomalowanie tarcz i zrobienie podstawki. 

Muszę nadmienić, iż w końcu, po paru miesiącach przerwy, mam z powrotem swoją lampę VTLAMP6. Dzięki niej zdjęcia są o niebo lepsze. Może przy okazji następnego postu porobię zdjęcia figurek 28mm: Turmiera i Kranona. Porównamy ze starymi.

A wracając do słonia. Jest w skali 15 mm. Producentem jest firma Corvus Belli, która jakiś czas temu wypięła się na swoje dzieci w tej skali i teraz robi tylko (chyba) figurki do systemu Infinity, a szkoda bo 15mm były świetne. Dobrze, że w odpowiednim czasie zrobiłem zapasy.

Poniżej prezentuję słonika, z którego jestem mega dumny. Przed rozpoczęciem malowania myślałem, że te wzory, chodzi mi o wzory słoni afrykańskich, wyjdą blado w porównaniu ze słoniami indyjskimi firmy Xyston ....... źle myślałem ;).  

Zapraszam do oglądania. 










10 komentarzy:

  1. Impressive on a battlefield...and on these pictures, excellent job!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale wygląda. Prawdziwy majstersztyk. Jak robiłeś metaliki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metaliki robiłem identycznie jak w tym toturialu :) http://maciejus.blogspot.com/2015/09/iberian-warrior-toturial.html#more

      Usuń
  3. Jestem zachwycony bogactwem kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja, zdjęcia też świetne!

    OdpowiedzUsuń