Moja najnowsza praca. Malowanie zajęło mi sporo czasu. Masa detali i podstawka, która praktycznie jest mini dioramą.
Przy malowaniu płaszcza i skóry wilka posiłkowałem się, tak jak przy poprzedniej figurce, książką Algela Giraldeza- Masterclass Volume 2. Jeżeli chodzi o podstawkę to pomogli mi członkowie grupy Bejcą i Pędzlem. Wskazali na fajne poradniki odnośnie malowania kamienia. Szczególnie ciekawy był video poradnik od P3. Natomiast na kanale Painting Buddha jest masa poradników dotyczących tej figurki, w tym jak malować marmur.
Przyznam się, że nie trzymałem się ściśle tych poradników, bardziej były inspiracją do tego aby samemu coś pokombinować :).
niedziela, 7 kwietnia 2019
poniedziałek, 11 marca 2019
Ultramarine Captain
W końcu pomalowałem kolejną figurkę. Kapitan Ultramarinsów z zestawu Space Marine Heroes. W trakcie jej malowania pomyślałem, że może warto wyjść ze swojej strefy komfortu ;) i zabrać się za coś nowego. Dlatego też złoty kolor na sztandarze pomalowany jest techniką NMM. Tutaj z pomocą przyszedł mi Angel Giraldez ze swoim poradnikiem, który znajdował się w zestawie z farbkami "Non Metalic Metal". Z jego pomocy skorzystałem również przy doborze kolorów do płaszcza.
Ostatnio nabyłem jego książkę Masterclass Volume 2 i jedną z pierwszych rzeczy jakie się dowiedziałem to, że czerwony cieniowany niebieskim wygląda naprawdę fajnie. Efekt można zobaczyć na zdjęciach poniżej.
Teraz w kolejce czeka figurka Horusa od ForgeWorld, przy płaszczu zastosuję te same kolorki. Myślę też, że jeżeli chodzi o skórę wilka to w powyższej książce i na ten temat znajdę coś ciekawego.
poniedziałek, 11 lutego 2019
wtorek, 29 stycznia 2019
Roboute Guilliman Ultramarines
Poniżej przedstawiam swój pierwszy projekt w 2019r., Figurka pochodzi z zestawu Triumvirate of the Prymarch i jest to jegomość o nazwisku Roboute Guillman.
Sporo się nad nim namęczyłem. Model ma dużo złotych zdobień i naprawdę trzeba było być bardzo precyzyjnym przy ich malowaniu. Inna sprawa, że co chwila znajdowałem jakieś niedociągnięcia na już skończonych elementach, które musiałem poprawiać. Najbardziej irytowały te spostrzeżone na etapie lakierowania.
Oryginalnie podstawka miała dwie pochodnie umieszczone za postacią, jednak w trakcie malowania podstawki trochę się zruszyły, więc dałem sobie z nimi spokój i je wyrzuciłem.
Jeżeli chodzi o miecz to miałem z nim problem. Wiedziałem jaki mniej więcej chcę uzyskać efekt, ale nie wiedziałem jak się do tego zabrać. Jak zawsze w takich przypadkach z pomocą przyszli członkowie grupy Bejcą i Pędzlem. Dzięki nim trafiłem na poradnik Bohuna :
Trzeba przyznać, że jest to kawał dobrej roboty, ale uznałem że barwa miecza trochę nie będzie pasowała do mojej figurki. Poza tym nie miałem siły bawić się w nakładanie dwudziestu różnych mieszanek farb. Tak więc hmmm można powiedzieć, że z poradnika wziąłem 10% czyli jedynie trzy rozjaśnienia drybruszem i trochę detali małym pędzelkiem :).
Ponadto uznałem, że model nie będzie miał na stałe przymocowanej głowy, pomalowałem obie tak więc w zależności od nastroju będzie można nałożyć odpowiednią.
Cieszę się, że już ją skończyłem, im było bliżej końca tym bardziej mi się wszystko dłużyło.
W końcu mogę się zabrać za coś nowego :).
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Tech-Priest Dominus
Jeszcze przed końcem roku udało się pomalować jedną figurkę. Szybko wrzucam zdjęcia i zbieram się na Sylwestra ;).
niedziela, 2 grudnia 2018
Chapter Master Gabriel Seth
Kolejny Krwawy Anioł : Seth, ale tym razem w wersji żywicznej. Jeszcze nie znalazłem odpowiedzi na pytanie jak można sprzedawać figurki z takimi uszkodzeniami, gdy ma się do wyboru metal albo plastik.
Hmm może muszę zadać sobie inne pytanie: Czemu ja je cały czas kupuję :D?
niedziela, 11 listopada 2018
Inquisitor Eisenhorn
Kolejna figurka gotowa. Niestety jest to żywica i to z tych w najgorszym wydaniu. Figurka składała się z chyba dziewięciu elementów, które za bardzo do siebie nie pasowały, więc trochę się przy klejeniu namęczyłem. Będę miał nauczkę na przyszłość aby dokładniej czytać opis produktu ;).
piątek, 26 października 2018
środa, 17 października 2018
Captain Tycho Blood Angel
Moje ostatnie malowanie.
Szczególnie zadowolony jestem ze sztandaru. Wszystko wyszło w miarę proporcjonalnie :).
A co to reszty, to standardowe malowanie metalikami, tak jak w przypadku wcześniejszych figurek np. Sanguinora.
A nie pokazałem jeszcze co malowałem przez wakacje, po kolejnym poście, gdyż obecnie kończę malować kończę malować Mephistona z Krwawych Aniołów.
środa, 3 października 2018
Brother Corbulo
Zanim wrzucę zbiorcze fotki z tego co pomalowałem przez lato, pochwalę się swoi najnowszym dziełem. Brat Corbulo, stara warhammerowa figurka, która ma swój urok.
Aby nie było zbyt nudno domalowałem trochę zadrapań. W niektórych miejscach farba z pancerza już całkiem zeszła i zaczął przebijać metal. Jak się spojrzy na miecz to widać że też przeszedł swoje :).
Aby nie było zbyt nudno domalowałem trochę zadrapań. W niektórych miejscach farba z pancerza już całkiem zeszła i zaczął przebijać metal. Jak się spojrzy na miecz to widać że też przeszedł swoje :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)