Dzisiaj będzie krótko;).
Moje ostatnie dzieło, dzielny przywódca Krwawych Aniołów - Mephiston.
piątek, 26 października 2018
środa, 17 października 2018
Captain Tycho Blood Angel
Moje ostatnie malowanie.
Szczególnie zadowolony jestem ze sztandaru. Wszystko wyszło w miarę proporcjonalnie :).
A co to reszty, to standardowe malowanie metalikami, tak jak w przypadku wcześniejszych figurek np. Sanguinora.
A nie pokazałem jeszcze co malowałem przez wakacje, po kolejnym poście, gdyż obecnie kończę malować kończę malować Mephistona z Krwawych Aniołów.
środa, 3 października 2018
Brother Corbulo
Zanim wrzucę zbiorcze fotki z tego co pomalowałem przez lato, pochwalę się swoi najnowszym dziełem. Brat Corbulo, stara warhammerowa figurka, która ma swój urok.
Aby nie było zbyt nudno domalowałem trochę zadrapań. W niektórych miejscach farba z pancerza już całkiem zeszła i zaczął przebijać metal. Jak się spojrzy na miecz to widać że też przeszedł swoje :).
Aby nie było zbyt nudno domalowałem trochę zadrapań. W niektórych miejscach farba z pancerza już całkiem zeszła i zaczął przebijać metal. Jak się spojrzy na miecz to widać że też przeszedł swoje :).
niedziela, 30 września 2018
Powrót po wakacjach
Jesień się zbliża i czas powrócić do mojej grafomanii. Przerwa w pisaniu nie oznaczała, że nie malowałem. Popełniłem kilka figurek, głównie powtórki z rozrywki, ale napiszę o tym w kolejnym poście.
Teraz pochwalę się swoim dziełem, które przed chwilą skończyłem. Uff jest już druga w nocy i pewnie znowu się nie wyśpię, ale nocne malowanie zaczyna mi się podobać, człowiek może lepiej się skupić, to prawie jak z nauką po nocach.
A odnośnie malowania to jest to banner sympatycznego Mrocznego Anioła imieniem Tycho. Pierwszy raz malowałem coś takiego w tej skali. Muszę przyznać, że malowanie takich małych obrazków przypadło mi do gustu.
Miałem coś jeszcze napisać, ale wyleciało mi to z głowy. Pamiętam jedynie, że były to jakieś błyskotliwe przemyślenia. No ale cóż, to chyba znak że trzeba iść spać.
sobota, 7 lipca 2018
Chapter Master Gabriel Seth
Ostatnio w moje ręce wpadł mały rarytas, metalowa figurka Gabriela Setha. W tym tygodniu miałem trochę wolnego więc postanowiłem ją szybko pomalować. Ogólny zamysł był taki, aby malowanie nie wyszło zbyt komiksowo/bajkowo. Jest tu dużo, metalików, zadrapań, a pancerz jest bez jakichś super rozjaśnień.
Jest jedna rzecz, którą chciałbym się podzielić. Możliwe, że większość o tym wie, ale ostatnio dowiedziałem się, iż niektórzy malarze dzielą twarz na trzy strefy, idąc od czoła: żółtą, czerwoną i niebieską. I tymi kolorami ją cieniują po pomalowaniu. Spróbowałem i to naprawdę zdaje egzamin. Po tym twarz wygląda o wiele lepiej.
Podstawka jest z firmy Micro Art Studio. Robię się wygodny i nie mam siły samemu kleić podstawek ;). Zapomniałem wspomnieć, iż kupiłem zestaw czaszek od Games Workshop. Dwie z nich widać na podstawce.
poniedziałek, 25 czerwca 2018
sobota, 2 czerwca 2018
Lemartes, Guardian of the Lost
Kolejna figurka ze świata Warhammer 40,000 skończona. Tym razem jest to Lemartes. Ogólne założenia przed malowaniem były takie, aby figurka była pomalowana zgodnie z Kanonem. Jednak w trakcie prac doszedłem do wniosku, że z czerwonym pistoletem i złotymi obramowaniami naramienników będzie prezentowała się lepiej. W oryginale oba te elementy są na czarno.
Czarny pancerz to tradycyjne malowanie krawędziami, zgodnie z tym poradnikiem :
Teraz kolej na Dantego, czyli dalej pozostaję w klimatach Krwawych Aniołów ;).
wtorek, 15 maja 2018
Między Młotem a Kowadłem
Ostatnio miałem wielki zaszczyt znajdować się między młotem a kowadłem :).
Dla niewtajemniczonych jest to seria stworzona i prowadzona przez QC i Maniexa. Do tej pory opublikowano 35 wywiadów. Wszystkie można znaleźć pod tym linkiem:
Poniżej wrzucam link do wywiadu, którego byłem bohaterem:
Trochę się rozpisałem, przy okazji przypomniałem sobie moje początki w tym hobby i takie tam hehe.
Piękna grafomania, serdecznie zapraszam !
wtorek, 1 maja 2018
The Sanguinor, Exemplar of the Host
Po paru tygodniach w końcu udało mi się skończyć kolejną figurkę ze świata Warhammer. Malowanie w pewnych detalach nie jest koszerne, ale mi się podoba.
Pancerz daje duże pole do popisu dla malowania techniką NMM jednak uznałem, że jeszcze pobawię się metalikami. Wyszło fajnie i wydaj się że efekt na żywo jest lepszy, gdy zadziałają wszystkie refleksy :). Weźmy przykładowo aureolę, na zdjęciach wyszła bardzo matowo jednak w dziennym świetle ładnie się błyszczy ;).
Szczególnie zadowolony jestem z miecza i z kamienia znajdującego się na prawym naramienniku. W końcu zaczynam ogarniać gdzie i jak malować refleksy na tego typu rzeczach.
Zapraszam do oglądana ;).
środa, 11 kwietnia 2018
Balista 15mm
Jakiś czas temu skończyłem malować balistę do armii aleksandra w skali 15mm, a że dzisiaj miałem trochę wolnego czasu to zrobiłem zdjęcia :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

