sobota, 7 lipca 2018

Chapter Master Gabriel Seth

Ostatnio w moje ręce wpadł mały rarytas, metalowa figurka Gabriela Setha. W tym tygodniu miałem trochę wolnego więc postanowiłem ją szybko pomalować. Ogólny zamysł był taki, aby malowanie nie wyszło zbyt komiksowo/bajkowo. Jest tu dużo, metalików, zadrapań, a pancerz jest bez jakichś super rozświetleń. 

Jest jedna rzecz, którą chciałbym się podzielić. Możliwe, że większość o tym wie, ale ostatnio dowiedziałem się, iż niektórzy malarze dzielą twarz na trzy strefy, idąc od czoła: żółtą, czerwoną i niebieską. I tymi kolorami ją cieniują po pomalowaniu. Spróbowałem i to naprawdę zdaje egzamin. Po tym twarz wygląda o wiele lepiej. 

Podstawka jest z firmy Micro Art Studio. Robię się wygodny i nie mam siły samemu kleić podstawek ;). Zapomniałem wspomnieć, iż kupiłem zestaw czaszek od Games Workshop. Dwie z nich widać na podstawce.

sobota, 2 czerwca 2018

Lemartes, Guardian of the Lost

Kolejna figurka ze świata Warhammer 40,000 skończona. Tym razem jest to Lemartes. Ogólne założenia przed malowaniem były takie, aby figurka była pomalowana zgodnie z Kanonem. Jednak w trakcie prac doszedłem do wniosku, że z czerwonym pistoletem i złotymi obramowaniami naramienników będzie prezentowała się lepiej. W oryginale oba te elementy są na czarno.

Czarny pancerz to tradycyjne malowanie krawędziami, zgodnie z tym poradnikiem :


Teraz kolej na Dantego, czyli dalej pozostaję w klimatach Krwawych Aniołów  ;).

wtorek, 15 maja 2018

Między Młotem a Kowadłem

Ostatnio miałem wielki zaszczyt znajdować się między młotem a kowadłem :).

Dla niewtajemniczonych jest to seria stworzona i prowadzona przez QC i Maniexa. Do tej pory opublikowano 35 wywiadów. Wszystkie można znaleźć pod tym linkiem:


Poniżej wrzucam link do wywiadu, którego byłem bohaterem:


Trochę się rozpisałem, przy okazji przypomniałem sobie moje początki w tym hobby i takie tam hehe.
Piękna grafomania, serdecznie zapraszam !


wtorek, 1 maja 2018

The Sanguinor, Exemplar of the Host

Po paru tygodniach w końcu udało mi się skończyć kolejną figurkę ze świata Warhammer. Malowanie w pewnych detalach nie jest koszerne, ale mi się podoba. 
Pancerz daje duże pole do popisu dla malowania techniką NMM jednak uznałem, że jeszcze pobawię się metalikami. Wyszło fajnie i wydaj się że efekt na żywo jest lepszy, gdy zadziałają wszystkie refleksy :). Weźmy przykładowo aureolę, na zdjęciach wyszła bardzo matowo jednak w dziennym świetle ładnie się błyszczy ;).
Szczególnie zadowolony jestem z miecza i z kamienia znajdującego się na prawym naramienniku. W końcu zaczynam ogarniać gdzie i jak malować refleksy na tego typu rzeczach.
Zapraszam do oglądana ;).

środa, 11 kwietnia 2018

Balista 15mm

Jakiś czas temu skończyłem malować balistę do armii aleksandra w skali 15mm, a że dzisiaj miałem trochę wolnego czasu to zrobiłem zdjęcia :).

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

The Sanguinor wip

Niestety wczoraj rozłożyła mnie choroba, ale dzięki temu miałem dzisiaj trochę czasu na malowanie. Kolejną moją figurką jest Sanguinor. 
Największym wyzwaniem był oczywiście pancerz. W pierwszej kolejności pomyślałem o technice NMM, ale bałem się, że efekt końcowy będzie niezadowalający, dlatego też pozostałem przy TMM. 
Nieoceniony okazał się poradnik Bena Kometsa z jego Patreona 

https://www.patreon.com/ben_komets

Obecnie zastanawiam się jakimi kolorami ogarnąć miecz:).

poniedziałek, 26 marca 2018

Astorath the Grim

Poniżej wrzucam, swoją ostatnią pracę. Miałem przyjemność pomalować drugi raz Astoratha. Z założenia miał być w podobnym stylu jak pierwszy. Nie byłbym sobą jakbym paru rzeczy nie pomalował inaczej. Najwięcej zmian dotknęło ostrze topora ;). Chciałem aby miało hmmm bardziej elektryzujący odcień. Dlatego też tym razem, używałem głównie farbek Dark Prussian Blue, Magic Blue, Sky Grey. Figurka została polakierowana satyną, więc gdzieniegdzie się błyszczy. 

Ok, a teraz idę robić obiad :).

czwartek, 8 marca 2018

Astorath po raz drugi

W moje tłuste paluszki wpadła do pomalowania drugi raz bardzo fajna figurka Astoratha. Niestety tak jak poprzednia jest z finecastu. Myślałem, że to mój egzemplarz miał za dużo bąbelków i gorzej być nie może, jednak byłem w błędzie.

Z większych robót to musiałem lepić trzy wielkie otwory na naramiennikach długości kilku milimetrów. Pergaminy w jednym miejscu miały dziurę na wylot w drugim brakowało kawałka krawędzi. Spód głównego silnika i dwa metalowe elementy u dołu były posiatkowane jak nieszczęście. Jednak od czego jest GS hehe.

Plecaczek i skrzydełka są już zrobione, trzymałem się sprawdzonych rozwiązań :


z lekkimi modyfikacjami.

Jutro zajmę się właściwą figurką.

poniedziałek, 12 lutego 2018

Ultramarines Chaplain

Jakiś czas temu kupiłem pudełko z trzema figurkami space marinsów. Poniżej jedna z nich- Kapelan. 

Spędziłem nad nią chyba z trzy wieczory, i coś mi w niej nie gra, może to kwestia zdjęć (To uczucie kiedy spędziłeś masę czasu na cieniowanie czarnego a i tak tego nie widać).
Malowanie bez jakiś szczególnych wodotrysków, wszędzie metaliki. Jakoś nie mogę znaleźć dość siły aby wziąć się porządnie za naukę NMM.

Przynajmniej wyszło dark, tak jak zaplanowałem. W sumie to chyba zawsze wychodzi mi dark, więc pewnie nie umiem za bardzo inaczej malować :D.